wtorek, 10 maja 2011

Czas leci.

Ostatnio wszystkie robótki leżą odłogiem, bo moje dziecko pisze pracę licencjacką. Termin oddania za dwa tygodnie, a praca jakby w lesie. NIE, nie, żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał, że ja jej tę pracę piszę, o nie. Tyle, że ona jest ścisłowiec a ja humanistka. Ona pisze, przesyła mi, ja sprawdzam i poprawiam, żeby po polsku było napisane. Odsyłam, ona poprawia itd. Teraz z kolei analizujemy dane. Kiedyś dorabiałam pisząc prace kontrolne i licencjackie ze statystyki. Analizy danych mam więc w małym paluszku. Więc ona zbiera dane, wstawia do tabelki, przysyła mi, ja poprawiam, odsyłam, mówię jak zrobić wykresy. Ona robi, przesyła, ja pisze analizę słowną. odsyłam. W ten sposób zostało nam jeszcze tylko kawałek o kredytach mieszkaniowych :).W poniedziałek do promotora po ostatnie uwagi i wreszcie się tego pozbędziemy :). Czerwiec przeznaczam wyłącznie na robótki, bo mnie strasznie paluszki swędzą. Teraz kilka fotek z ostatnich tygodni.
Z cyklu "Lola śpi"

Lola pomaga, czyli śpi przed monitorem.

Zamiana, teraz Zuzia pomaga.

Z cyklu "Lola śpi"

Wreszcie Pan poszedł, można spokojnie rozłożyć sie na jego łóżku vel. psim legowisku

Szoguś pomaga w kuchni. Pani gapa rozsypała cukier puder, trzeba posprzątać :). Dużo tego cukru było :)

Z cyklu "Zuzia śpi", a pani mogłaby kupić sobie większą kosmetyczkę na te niteczki, bo się kicia nie mieści.

Kotki trzy :)

Szoguś delikatnie pokazuje Panu, że ten śpi na szogusiowej podusi.

"Kilka tysięcy gitar nam gra..." To już fotki z próby bicia gitarowego rekordu. Niestety, żadne z nas nie gra.

Efekt niesamowity.

Wspaniałe wrażenia.
I to by było na tyle, wracam do kredytów. 

7 komentarzy:

Ata pisze...

I jak?? Rekord został pobity??

A za Agatę trzymam kciuki!! :-))

Ori pisze...

Trzymam kciuki za pracę, a z fotek uśmiałam się serdecznie:-)Pan mógłby biednemu Szogusiowi zrobić miejsce!!

irenka pisze...

Ata, niestety nie. Brakło coś ok 600 osób

Ata pisze...

Oj to szkoda!
Aaaa!
Zapomniałam wcześniej - koty masz super! WSZYSTKIE ;-D
A i psinie nic nie brakuje ;-)

Kankanka pisze...

Większość kotów tak oblega facetów. Widać wyczuwają żyły wodne :))) i miejsca chorowite :))). Swojemu tak tłumaczę.

Aneladgam pisze...

A ja się miałam w ten weekend do Ząbkowic wybrać, ale jakoś chyba nam nie wyjdzie :( Ale to nawet lepiej, przyjadę jak już napiszecie pracę :)

irenka pisze...

Magda, to może wstąp na spotkanie we Wrocławiu 4 czerwca?