czwartek, 19 maja 2011

Smutno mi

Znowu zginęła Lolka. Nie ma jej drugi tydzień. Przedtem, jak miała okresy włóczęgi to pokazywała sie w okolicach domu, jakby chciała powiedzieć, że nic jej  nie jest, tylko nie ma czasu. Teraz nic. Nie przychodzi na wołanie, nie pokazuje się w okolicach. Jej koci przyjaciele czasem się objawiają, ale nie ona. Boje się, że ktoś jej krzywde zrobił...

Smutno mi

5 komentarzy:

Anek73 pisze...

Biedactwo... miejmy nadzieję, że wróci...

http;//anek73.blox.pl

sabinka.t1 pisze...

Jeszcze jest nadzieja....a poszukać nie zaszkodzi:)
Mam nadzieję, że znajdziesz:) lub wróci cała i zdrowa!

Ata pisze...

Lolka to taki kot wolno żyjący. Nie martw sie - wróci! Przecież zawsze wraca :-)

rzeka pisze...

Irenko, wierzę, że wróci...

Kankanka pisze...

Też tak myślę, ale napisz kilka ogłoszeń, może ktoś ją widział w innym miejscu.