środa, 6 lipca 2011

Moja krew 2

Aga informuje mnie - 15 jadę do Poznania, jedziesz ze mną. Na 9,30 muszę tam być.
Ja - O matko, to trzeba o 4 wstać.
Ona na to - Mamo, masz urlop, trochę spontaniczności...

Brak komentarzy: