środa, 11 stycznia 2012

Kocham tego wariata

Ten wariat to mój mąż :).
W okolicach  świąt wynosił duuuży worek z plastikami do pojemnika. Mówię, żeby wziął psa. Mój mąż ubiera psu smycz i słyszę, jak mówi do psa - "Wiesz Szoguś, pobawimy się w świętego Mikołaja... ty będziesz reniferkiem" :). Po prostu poległam :)

Wczoraj przypadkiem trafiliśmy na reklamę serialu "Wszyscy kochają Romana". Żona mówi do Romana "Nigdy mi nie mówisz, że mnie kochasz..." On na to,"jak to nie? Ciągle Ci mówię... oczami..."
Ogarnęła nas śmiechawka, bo u nas na moje pytanie - "kochasz mnie?, mój odpowiada "yhy".
Teraz, ja mówię "nigdy mi nie mówisz, że mnie kochasz:)' a On na to "Mówię ci oczami".

3 komentarze:

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Normalnie jak u nas w domu ;D Mój czasami mówi do mnie: "No chyba " ... wtedy bym go najchętniej udusiła... ale po 20 latach małżeństwa to szkoda, chyba ;D

lilka pisze...

Nobla dają za spektakularne (przyczepiło się do mnie to słowo ostatnio) osiągnięcia a powinni dawać za umiejętność dostrzegania szczegółów :-)
Pozdrawiam!

OLQA pisze...

i ja was kocham oboje-OCZAMI:)