piątek, 15 lutego 2013

Chora wena

Mam do napisania sprawozdanie z imprezy, w dwóch wersjach - jedno inteligentne dla prasy, drugie super inteligentne i oryginalne  na konkurs.
Mówię: Wena, nie ma to tamto, bierzemy sie do pracy.
A ona, że jej się nie chce.
Ja: Wena, nie rób jaj, trzeba napisać.
W: Głowa mnie boli...
Ja: Wenka, no zlituj się, dwa małe tekściki i z głowy
W: wypchaj się, nic dzisiaj nie robię
Ja: Wena do cholery, koralikować to byś chciała, a umysłowo to kto? Zdurniejesz do reszty
W: Koralikować też mi się nie chce, głowa mnie boli i zimno mi...
Ja: Wenusia, może ty chora jesteś?????????
W.: noooo, witaminki poproszę i do łóżka...
CZY KTOŚ WIE, JAKIE WITAMINY DAWAĆ CHOREJ WENIE?????????

1 komentarz:

OLQA pisze...

może likierek, albo kakao z pianką?:) życzę szybkiego powrotu do pisarskiej formy:)