poniedziałek, 11 marca 2013

Niespełna rozumu

Dzisiaj będzie trochę z innej beczki.
Otóż w jednej z grup robótkowych na FB rozgorzała dyskusja na temat cen za wyroby rękodzielnicze. Zaczęło się od tego, że dziewczyna podała link do aukcji internetowych, gdzie inna sprzedaje bransoletki za 20 zł. Cena wywołała straszne oburzenie. A ja się pytam dlaczego? Jest wolny rynek, skoro jej się opłaca to jej sprawa. Zresztą ja wiem, ile kosztują koraliki, nawleczenie na sznurek jednego koloru to nie taka trudna sprawa, a sprawne szydełkowo artystki trzaskają nawet nie patrząc :). Może ta cena 20 zł wychodzi z przeliczenia kosztów? Nie każdy liczy godzinę pracy po 20 zł, niektórzy pracują za 5-6 :).
Pewnie, że inne chcą sprzedać drożej, bo rękodzieło powinno mieć swoją cenę. Z dyskusji wyciągnęłam jeden wniosek, mam wrzucać do szuflady i nie sprzedawać tanio, bo psuję rynek. Poczułam się jak babcia, która na targowisku sprzedaje pięć pęczków szczypiorku za 1 zł, a obok facet sprzedaje po 5 zł. I podchodzi do babci i mówi "babcia, spadaj, bo psujesz rynek".
Dlaczego mnie, amatorkę porównuje się do artystek, które utrzymują się z robienia biżuterii? Mają firmy, płacą vaty itp?
Byłoby mi wstyd za moje nieporadne bransoletki wołać 50 zł.
 Za 10 lat, jak się nauczę i będę mistrzem to owszem :). Na razie cieszę się jak koleżanka wieźmie, bo mam kasę na następne zabawki. I to nieprawda, że kupiłaby drożej, u nas jest bieda i bezrobocie, i szkoda kasy na pierdoły.
Mam zwracać uwagę na innych, a czy ktoś zwraca uwagę na mnie? Należałoby porównać jakość wyrobów, wyraz artystyczny itp. ech szkoda gadać :).

Robię teraz kartki wielkanocne, i znowu sprzedam za tanio :)

2 komentarze:

OLQA pisze...

niektórzy radzą też,zeby zamiast "tanio" rozdawać za darmo , ale skąd brać wtedy środki na nowe surowce?

kachazet pisze...

Irenko, jakże ja Cię rozumiem. Też słyszałam,że za tanio sprzedaję swoje czapki i szaliki. Mnie wystarczało, poza tym, sprzedawanie po wyższej cenie byłoby dla mnie ograbianiem znajomych, u których też z pracą różnie...A tak, to i oni i ja byłam zadowolona :)