poniedziałek, 12 maja 2014

Kraków

2 maja pojechaliśmy na wycieczkę do Krakowa. Mirek musiał odstawić służbowe auto, a my na doczepkę drugim autem, żeby go zabrać spowrotem . Przelecieliśmy lotem błyskawicy po Rynku i Wawelu, bez szczegółowego zwiedzania, ale pozwoliło to naładować akumulatorki na jakis czas.























































Brak komentarzy: