niedziela, 22 kwietnia 2012

Wracam do żywych.

Przyznaję się bez bicia, że wesoło nie było. Udało mi się przestraszyć całą rodzinę i połowę znajomych. Niewiele pamiętam z niedzielnego wieczora, ale miałam wszelkie objawy udaru. Na szczęście, nie wykryto żadnych zmian, czyli, jak powiedział pan doktor "czasem tak się zdarza, że ciśnienie sobie podskoczy". Ale co zrobić, żeby sobie więcej nie podskoczyło to już nie potrafią powiedzieć. Na razie stabilizuje się strasznie powoli, jak nic nie robię to spada, ale nawet pójście siku powoduje wzrost sporo powyżej normy. Wkurzam sie trochę, bo obiecałam poduszki i jeszcze mam parę innych zaległych robótek, ale na nic nie mam siły, jedynie frywolitki ćwiczę pomalutku.
Agata była kilka dni w domu to robiła zaproszenia i winietki. Zdawałoby się, że dużo czasu, ale tak szybko mija.
Nie może dojść do porozumienia z teściową w kwestii ilości gości, na szczęście podzielili koszty na sztukę osobową, czyli każda strona płaci za swoich.


wtorek, 10 kwietnia 2012

Karygodnie

Po prostu karygodnie zaniedbałam blog. Mało robótek robię, a moje myśli zajmuje ślub Agaty. Niby roboty nie mam, bo uznałam, że dzieci są dorosłe i potrafią sobie same wesele zorganizować, ale denerwuje mnie myśl, że moja córeczka nie będzie już moją małą córeczką. Nie wiem, czy piszę zrozumiale... to chyba spóźnione objawy syndromu opuszczonego gniazda. Nie wtrącam się, tylko mogę coś poradzić, jak się mnie spytają o zdanie. Pomagam tam, gdzie potrzebują mojej pomocy.
Nie złożyłam nawet życzeń świątecznych, zajęta sobą. Więc spóźnione, ale prosto z serca życzenia już nie na święta, ale na czas poświąteczny - niech Wam się spełni, niech będzie radośnie i spokojnie... i czego tylko sobie zapragniecie :).
U nas święta trochę rodzinnie, trochę robótkowo. Na śniadaniu było nas 11 osób, nawet siostra Mamy z mężem przyszli, choć na co dzień utrzymujemy raczej luźne kontakty. Tomek Agaty niestety siedział sam we Wrocławiu, bo pracował.
I jeszcze kilka fotek.
Prezenty od koleżanki fejsbukowej

Agata maluje jajka

Zuzia pilnuje jajek

Pomalowanych też pilnuje

dekoracja


Stado kurczaków, nie mojej roboty :)



Dodaj napis