piątek, 11 grudnia 2009

HSP

Dostałam, dostałam, dostałam.
Fotki umieszczę później, bo teraz jestem w pracy, córka mi przyniosła wielką pakę odebrana od listonosza.
Jest w niej wszystko, czego mogłabym zapragnąć i do wyszywania, i do scrapowania, i do patchworkowania i do kolekcji otwieracze i kubek ...
I prześliczny obrazek ... I słodycze (niektóre nie dotrwają do sesji fotograficznej, bo zostaną skonsumowane w pracy)
Jeśli dobrze odczytałam nadawcę to Wojtku bardzo, bardzo dziękuję, zawartość paczki przerosła moje najśmielsze oczekiwania.

Tak sobie myślę, że w porównaniu tych skarbów moja paczuszka wyszła bardzo skromnie

3 komentarze:

blog niedzielny pisze...

no to nic tylko rekawy zakasac i do dziela, :)

Ata pisze...

To ja czekam na fotkę tych cacek :-)

Aneladgam pisze...

A ja wreszcie znalazłam Twój blog, zginął mi gdzieś link i nie mogłam Cię namierzyć. Już dodałam u mnie :)