środa, 23 marca 2011

pomocy :)

Dzisiaj będzie bez fotek, bo pokazywałam nie tak dawno moje robótkowe próby - szal. Skończyłam wczoraj, chwalić się nie będę, bo za bardzo nie ma czym, ale potrzebuje pomocy. Na różnych blogach, przy okazji szali, chust itp jest zwykle opcja "blokowania", z grubsza wiem, o co chodzi. Mój szal ma prawie 2,5 m długości, ponad 60 cm szerokości, pozwijane brzegi i wyciągnięte końce. Jak sprawić, żeby toto było równe i nie zwijało się w rulonik? Rozpięcie go, np na podłodze odpada z uwagi na zwierzyniec.

4 komentarze:

Egunia pisze...

Jeśli jest z wełny - rozpięcie nada mu ładna formę. Ja piorę, delikatnie osuszam i rozpinam na styropianowych "płytach". Można też np. na rozłożonej kanapie dla gości. Zwierzynę trzymam z daleka, choć czasem mi się to nie udaje. Na wszelki wypadek przykrywam rozpięte robótki ręcznikiem - wolniej schnie, no i po "wizytacji" kota nie ma na niej sierściuchy.
Akryle natomiast wystarczy rozprasować niezbyt gorącym żelazkiem.
Powodzenia!

irenka pisze...

Dzięki, to jest chyba akryl to dam radę.

irenka pisze...

Gapa jestem, to nie żaden akryl, ale zwykła anilana :)

Egunia pisze...

Anilanę też żelazkiem potraktuj! Uważaj, żeby nie było za ciepłe!